Nauka i technika

PROGRAM MODERNIZACJI ZAKŁADU

  • Aby program .modernizacji zakładu czy’ jega. wydziału był. właściwie sformułowany, -iue ‚wystarczy, zebrać się * w sali konferencyjnej i ustalić listę pilnych potrzeb oraz barier, które należy usunąć, aby więcej,produkować. Ko­nieczne jest analityczne:studium gospodarki w przedsię­biorstwie, zbadanie poziomu. technologicznego przedsię­biorstwa, jego systemu zarządzania i organizacji. Tego na ogół nie można zrobić we własnym zakresie. Po prostu kadra .techniczna i „ekonomiczna w przedsiębiorstwie nie . ima odpowiedniego przygotowania do takiej pracy anali­tycznej. Podjąć się takiego zadania’mogą biura projekto- • we, czasami instytuty lub ośrodki badawczo-rozwojowe. Przed zdefiniowaniem celów modernizacji potrzebne jest wykonanie, szczegółowej dokumentacji, zrobienie komplekśowej . .analizy. działalności, przedsiębiorstwa.

KRAJOWE ZAPLECZE

Nie „można też zapominać o funkcji.krajowego zaplecza badawczo-rozwojowego. Zależność, jest oczywista: postęp typu interwencyjnego ozy strategicznego wynika z real­nych możliwości twórczych tego zaplecza; Nieprawdą jest, że ośrodki badawczo-rozwojowe i instytuty chętnie podej­mują zadania ambitne, perspektywiczne, rokujące nadzieję innowacji technologicznych, postępu technicznego ńa dużą skalę. Placówki zaplecza badawczo-rozwojowego chętniej rozwiązują zadania-jdoraiźne, prostsze, dające rezultaty za ifiiTra lub kilkanaście miesięcy. Takim postępem interwen­cyjnym można się wykazać, jest to powód do nagród i wy­różnień. Jeszcze^jeden problem: Dlaczego przedsiębior­stwa przemysłowe tak niechętnie wprowadzają rozwiąza­nia modernizacyjne przedstawiane przez wyższe,uczelnie.

WAŻNE PRZYCZYNY

Przyczyna pierwsza — pracownicy badawczy nie – posia­dają dostatecznej wiedzy przemysłowej i technologicznej: Dostarczane przez nich opracowanie modelowe lub doku­mentacje wykonywane są na podstawie doświadczeń labo­ratoryjnych. Tymczasem.co innego jest skala modelu, a co innego produkcji przemysłowej. Innymi słowy, większość opracowań nie uwzględnia warunków technologicznych przemysłu, możliwości zdobycia materiałów, surowców. Przyczyna druga — konstrukcja lub technologia zapro­ponowana przez naukowcow opiera, się na imporcie. Przy kalkulacjach okazuje’się, że taki postęp techniczny wcale* nie byłby postępem.’Dlaczego? Bo, można to samo osiąg­nąć przy znacznie mniejszych nakładach finansowych.

BEZ STRATEGII

To, co postępowe i nowoczesne, musi być jednocześnie zgodne z rachunkiem ekonomicznym. W instytutach resortowych ! ośrodkach’ badawczo-roz­wojowych sytuacja przedstawia się znacznie lepiej. Tutaj , na ogół uwzględnia się zasady technologiczności konstruk­cji i nie opiera rozwiązań na imporcie części i materiałów,czy też surowców.Podsumowując nasze rozważania chciałbym postawić py- . tanie. Jaki jest nam potrzebny postęp techniczny? Odpo­wiedź jest sjednoHniaczna — musi to ibyć postęp zarowno typu interwencyjnego,, jak. i wynikający z planowania i prognozowania. A więc na małą i dużą skalę. Należy przy tym zdawać sobie’sprawę z tego, że bez strategii, bez de­finiowania perspektywicznych celów na szczeblu organiza­cji gospodarczej nie można osiągnąć prawidłowego rozwo­ju. Jest już najwyższa pora, aby modernizację uznać za główny instrument postępu technicznego w przemyśle.

WAŻNE JEST

Ważne jest nie tylko stworzenie preferencji dla takiego działania, ale również zmiany w podejściu do tego proble­mu kadry kierowniczej w przemyśle. Potrzebne jest zro­zumienie i przychylność w biurach projektowych i ośrod­kach badawczo-rozwojowych.  I jeszcze jedno. Czasami — nie zawsze ;— warto postęp techniczny w przedsiębiorstwie potraktować kompleksowo. Trzeba wówczas sięgnąć po środki inwestycyjne, licencje, przemyślany program’ badawczy oraz połączyć to wszystko z szerokimi celami modernizacyjnymi. Na pewno opłaci się to wtedy, kiedy istnieją możliwości intratnego ekspor­tu, kiedy można w ten sposób osiągnąć liczącą się w świe­cie innowację..

TECHNIKI

Przez wiele lat dominowała koncepcja, że przede wszystkim należy budować zakłady przemysłowe, wyposażać je w nowoczesne urządzenia technologiczne, a placówki nau­kowo-badawcze. to sprawa drugorzędna. Toteż’w 1966 r. doszliśmy do takiej sytuacji,’że wartość początkową środków trwałych w placówkach badawczych i rozwojowych wynosiła zaledwie około póf procenta wartości środków trwałych naszej gospodarki. Wystąpiła, stale,pogłębiająca ’ się, dysproporcja między wzrostem zatrudnienia i spad­kiem wartości technicznego uzbrojenia miejsca pracy ba­dawczej. Zwiększającej’ się liczbie pracowników nauko- . wych nie towarzyszyło wyposażanie placówek badawczych w nowoczesną aparaturę. Niestety skutki tej sytuacji od­czuwamy jeszcze dzisiaj.

ISTOTNE ZMIANY

Istotne zmiany nastąpiły dopiero po VI Zjeździe partii. Zgodnie z uchwałami zjazdu opracowany zostaje program żwiękśzfenia^ wyposażenia badawczego i dydaktycznego. kóła  li^próeż środków przeznaczonych na badania i pra­ce rozwojowe-przypada na zakup aparatury.; Rezultatem tych działań,’ świadczących o nadaniu nauce i badaniom właściwego  znaczenia w organizmie gospodarczym pań­stwa^ jest wzrost wartości ’ aparatury dla badań nauko- wych.Aparatura służąca obecnie badaniom to rezultat najlep­szej,’ najnowocześniejszej myśli technicznej. Postęp w tej dziedzinie jest jogromny. Po urządzenia badawcze trzeba więc sięgać poza granice kraju; w- pięciolatce 1971—1975 przeznaczono znaczne środki dewizowe na import aparatury z krajów zachodnich, spro-‚ wadzenie urządzeń badawczych z krajów socjalistycznych.